Wrzesień, czyli powoli zbliżająca się jesień, stanowi ulgę dla niektórych alergików. W sierpniu stopniowo słabnie pylenie traw – wprawdzie pewien poziom stężenia ich pyłków utrzymuje się w atmosferze nawet do października, jednak nie jest to już aż tak uciążliwe. Również drzewa przestają pylić, niektóre już od dłuższego czasu, a lipa na przykład w pierwszej połowie […]

Wrzesień, czyli powoli zbliżająca się jesień, stanowi ulgę dla niektórych alergików. W sierpniu stopniowo słabnie pylenie traw – wprawdzie pewien poziom stężenia ich pyłków utrzymuje się w atmosferze nawet do października, jednak nie jest to już aż tak uciążliwe. Również drzewa przestają pylić, niektóre już od dłuższego czasu, a lipa na przykład w pierwszej połowie sierpnia. Niemniej we wrześniu nie jesteśmy całkowicie wolni od roznoszonych przez wiatr alergenów. Są i takie, które w tym czasie dopiero zaczynają roznosić swój pyłek lub też ich pylenie się nasila. Co więc pyli we wrześniu?
Oczywiście alergeny pochodzenia naturalnego istnieją w atmosferze przez cały rok. Tym niemniej w pewnych okresach ich obecność jest zdecydowanie niższa niż w pozostałych. Wiele zależy też od pogody w danym czasie, a w pewnym stopniu także regionu Polski, w którym żyjemy.
Na przedprożu jesieni, we wrześniu, znaczna część alergików zaczyna odczuwać wyraźną ulgę. Wynika to choćby z tego, że znacznie słabnie pylenie traw, na które to jest uczulonych najwięcej alergików. Jakkolwiek należy pamiętać, że kwitną również bylice, choć nie pylą już tak intensywnie jak w lipcu czy sierpniu. Przy czym może się dawać pewnej części alergików we znaki. Nawiasem mówiąc, wśród bylic wyróżniamy także te stosowane w przemyśle zielarskim i medycznym – odnosi się to przede wszystkim do piołunu i cytwaru. Wciąż pylą także szeroko rozpowszechnione w kraju uznawane za chwasty pokrzywa, komosa i babka lancetowata, choć i one nie wydzielają tak dużo alergenów jak w poprzednich miesiącach.
Nie należy także zapominać o grzybach, takich jak Cladosporium, Alternaria czy Aspergillus, niektórzy muszą szczególnie uważać na ten ostatni, który niemal równomiernie pyli przez cały rok na wysokim poziomie. Powoli też coraz bardziej dotkliwie odczuwamy obecność roztoczy żerujących na kurzu, co najbardziej dojmujące będzie dopiero w najzimniejszym czasie. Wprawdzie wtedy jest ich mniej niż latem – ale częściej przebywamy w zamkniętych, rzadziej wietrzonych pomieszczeniach.
Przypomnijmy, że alergeny pochodzenia roślinnego same w sobie nie są szkodliwe dla naszego organizmu. Objawy uczuleniowe – w tym suchy kaszel, salwy kichania, zaczerwienione i załzawione oczy – wynikają z działania histaminy, którą wytwarza nasz ustrój w reakcji na alergen. W złagodzeniu tego działania pomocne bywają leki antyhistaminowe, które redukują wyrzut histaminy. Objawy łagodzą także preparaty w formie aerozoli do nosa, na przykład Acatar Allergy na katar sienny.
Piotr Badecki — technik farmaceutyczny. Od zera zbudował internetową część apteki Webpharm i za nią odpowiada. Pisze o lekach, suplementach i zdrowiu — od preparatów dostępnych bez recepty po bardziej złożone, specjalistyczne tematy.
Zastrzeżenie. Artykuły publikowane na blogu Apteki Przyjaznej Webpharm mają charakter informacyjno-edukacyjny. Nie są poradą lekarza, farmaceuty ani dietetyka i nie odnoszą się do indywidualnej sytuacji zdrowotnej czytelnika. Zawarte w nich informacje nie mogą stanowić jedynej podstawy do rozpoczęcia lub zmiany leczenia, modyfikacji dawkowania ani zmiany nawyków.
Przed zastosowaniem każdego preparatu przeczytaj ulotkę dołączoną do opakowania i skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą. Nie lecz się samodzielnie. Jeśli objawy się utrzymują lub nasilają, zgłoś się do lekarza. Apteka Przyjazna Webpharm nie ponosi odpowiedzialności za skutki wykorzystania informacji zawartych w artykułach.
© 2025 Przyjazna Apteka Webpharm. Ceny podane są w PLN, zawierają podatek VAT i nie zawierają kosztów dostawy Agencja P&S